masło do ust 12 crème de cacao, 4,8 ml
Masło do ust Crème de Vanillée 11 | Crème de Cacao 12
Masło do ust z kolekcji INGLOT with Komunikatywnie LIPS EDITION to wygładzająca i nadająca połysk formuła o lśniącym, „mokrym” wykończeniu i słodkim zapachu karmelu. Zawiera masło shea, olej z orzechów makadamia i witaminę E – pozostawia uczucie jędrnych, nawilżonych ust oraz dodaje im pełnego blasku.
Dostępne w dwóch odcieniach:
Crème de Vanillée 11 – jasny, mleczny nude, który subtelnie rozjaśnia i podkreśla naturalny kolor, nadając im świeżości. Idealny w duecie z ciemniejszą konturówką lub ołówkiem, z którymi tworzy efekt pełniejszego, eleganckiego makijażu.
Crème de Cacao 12 – czekoladowy odcień inspirowany gorzkim kakao w półtransparentnym wykończeniu. Subtelnie przyciemnia usta, dodając im lekkiego brązowego akcentu i wyrazistości.
Tips & Tricks
Dla modnego efektu „juicy lips” nałóż większą ilość produktu na środek ust, a kontur jedynie muśnij delikatną warstwą, by uzyskać miękkie przejście.
Natychmiastowy efekt „wet look” — solo subtelnie podkreśla naturalny odcień, a nałożony na pomadkę lub konturówkę potęguje blask i kolor.
Właściwości
- lśniące, „mokre” wykończenie
- subtelnie podkreśla naturalny kolor ust
- pozostawia uczucie jędrnych i nawilżonych ust
- zawiera: masło shea, olej makadamia, witamina E
- karmelowy zapach
- idealnie łączy się z pozostałymi produktami kolekcji
Łącz z konturówką do ust — naturalnie pełniejsze usta w dwóch krokach.
Miękkie formuły, kremowe wykończenia i odcienie, które naturalnie podkreślają usta — to właśnie INGLOT with Komunikatywnie LIPS EDITION, limitowana kolekcja stworzona we współpracy z Weroniką Sączawą, znaną jako „Komunikatywnie” – influencerką i ekspertką, znaną z perfekcyjnego makijażu ust oraz doskonałego wyczucia odcieni nude.
Limitowana seria obejmuje 9 produktów wyróżniających się starannie dobranymi odcieniami i wykończeniami. Kolekcja stworzona z myślą o makijażu ust łączy charakterystyczną dla INGLOT wysoką jakość z ponadczasowym minimalizmem i unikalnym stylem Weroniki.
komentarz